Hej :)
Czy nie jest piękny? Taki różowiutki.....śliczny....
Kupiłam shaker, a właściwie odebrałam zamówiony w sklepie . Powiem Wam, że nie tylko cieszy oko, robi super koktajle białkowe, które serwuję sobie po treningu. Ma wygodny gumowany uchwyt, dobrze się z niego pije tzn.wygodnie, można go porządnie zamknąć przy robieniu odżywki, ma również miarkę, aby było wiadomo ile płynu( wody, mleka, soku itp .) wlać i zero, naprawdę zero grudek, a do tego ubija fajną puszystą piankę. Polecam
Właśnie ta metalowa kulka rozbija wszystkie grudki i nadaje shake'om puszystość.Dodatkowo jest łatwy w utrzymaniu w czystości.
Jutro pościk o tym co ćwiczę.
Pozdrawiam
Monika
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suplementy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suplementy. Pokaż wszystkie posty
środa, 16 września 2015
wtorek, 12 maja 2015
Czasami warto słuchać swojego ciała- kwasy omega 3 i potas z magnezem.
Hej dziewczyny:)
Dwa tygodnie temu przerażona byłam , że coś ze mną nie tak. Ćwiczyłam dość ostro- codziennie 2 treningi z fazy beta lub gamma Focus T25 i zaczęło mnie boleć serce, w trakcie ćwiczeń zwłaszcza. Pomyślałam, że jak nie przejdzie to trzeba iść do lekarza, zrobić jakieś EKG itd, przeraziłam się . Od razu pomyślałam, że pewnie zabroni mi sportu i zostaną mi tylko spacerki z kijkami w najlepszym razie. Zaczęłam analizować swój jadłospis, ustaliłam ,że ciężko trenuję, no i obcięłam kalorie, tłuszcze i węgle, kawa jak zwykle- 2 razy dziennie. Kurcze, niemożliwe, że sport mi zaszkodził, chociaż z drugiej strony to strasznie męczące te treningi robiłam zwłaszcza, że nie mam już 20 lat.Poszperałam i kupiłam najpierw kwasy omega 3, które przyjmuję 3 razy dziennie oraz potas z magnezem, jest tam też cynk i chrom. Po kilku dniach zażywania tych suplementów ból minął jak ręką odjęty. Dla pewności ograniczam kawę, dużo śpię, nie ma mowy o napojach energetycznych i ograniczam stres. Warto słuchać swojego ciała i dążyć do celu obserwując siebie i swoje samopoczucie.
Pozdrawiam
Monika
Dwa tygodnie temu przerażona byłam , że coś ze mną nie tak. Ćwiczyłam dość ostro- codziennie 2 treningi z fazy beta lub gamma Focus T25 i zaczęło mnie boleć serce, w trakcie ćwiczeń zwłaszcza. Pomyślałam, że jak nie przejdzie to trzeba iść do lekarza, zrobić jakieś EKG itd, przeraziłam się . Od razu pomyślałam, że pewnie zabroni mi sportu i zostaną mi tylko spacerki z kijkami w najlepszym razie. Zaczęłam analizować swój jadłospis, ustaliłam ,że ciężko trenuję, no i obcięłam kalorie, tłuszcze i węgle, kawa jak zwykle- 2 razy dziennie. Kurcze, niemożliwe, że sport mi zaszkodził, chociaż z drugiej strony to strasznie męczące te treningi robiłam zwłaszcza, że nie mam już 20 lat.Poszperałam i kupiłam najpierw kwasy omega 3, które przyjmuję 3 razy dziennie oraz potas z magnezem, jest tam też cynk i chrom. Po kilku dniach zażywania tych suplementów ból minął jak ręką odjęty. Dla pewności ograniczam kawę, dużo śpię, nie ma mowy o napojach energetycznych i ograniczam stres. Warto słuchać swojego ciała i dążyć do celu obserwując siebie i swoje samopoczucie.
Pozdrawiam
Monika
Subskrybuj:
Posty (Atom)



